Rewizja planów.

Mając ponad tysiąc złotych w portfelu, łatwo nabrać przeświadczenia, że cały wyjazd bardzo się opłacił. Niestety to złudzenie. Trzeba wziąć pod uwagę koszty benzyny, stoiska, druku książek i wielu innych pomniejszych wydatków. Trzeba wziąć wreszcie pod uwagę własne zmęczenie i poświęcony czas. A zarówno do Lublina jak i Krakowa ze Szczecina jest bardzo daleko. Biorąc to wszystko pod uwagę, oba wyjazdy finansowo były na minus.