Rewizja planów.

Mając ponad tysiąc złotych w portfelu, łatwo nabrać przeświadczenia, że cały wyjazd bardzo się opłacił. Niestety to złudzenie. Trzeba wziąć pod uwagę koszty benzyny, stoiska, druku książek i wielu innych pomniejszych wydatków. Trzeba wziąć wreszcie pod uwagę własne zmęczenie i poświęcony czas. A zarówno do Lublina jak i Krakowa ze Szczecina jest bardzo daleko. Biorąc to wszystko pod uwagę, oba wyjazdy finansowo były na minus.

Copernicon 2016

Zawsze, kiedy zwiedzaliśmy z rodzicami rejony Mazur, padał przymiotnik „krzyżacki”. Krzyżackie były lody, wycieczki, zabytki, schabowe u babci i ogólnie wszystko co fajne i dobre. Stąd, pomimo że już później z lekcji historii dowiedziałem się o negatywnej konotacji tego słowa, „krzyżackość” na zawsze pozostanie w mojej świadomości synonimem czegoś solidnego i czegoś ekstra. Dlaczego o tym piszę? Przeczytajcie!

Strona 3 z 512345